|
||||
|
Szanowni Państwo, Akcja „umierać po ludzku” miała poprawić sytuację ludzi umierających, co oczywiście jest wzniosłe i godne poparcia. Jednak jestem absolutnie przeciwna propagowaniu takiej akcji w hospicjach, oddziałach opieki paliatywnej, ponieważ te jednostki doskonale wiedzą jak opiekować się chorym umierającym. Akcja miałaby sens, jeśli prowadziłoby się ją w innych oddziałach niż hospicja. Najwięcej chorych umiera w oddziałach internistycznych, neurologicznych i geriatrycznych. Zgodnie z danymi epidemiologicznymi dotyczącymi przyczyn umieralności najczęstsza przyczyna to choroby krążenia. Ci chorzy nie umierają w hospicjach - może sytuacją tej grupy chorych należałoby się zająć. Jeszcze sprawa Dekalogu: Co do umieszczania Dekalogu na widocznym miejscu w hospicjum – nie mogę poprzeć takiego pomysłu. Czy z taką prośbą zwrócicie się Państwo do ordynatorów oddziałów internistycznych czy onkologicznych? Przez kilkanaście lat walczyliśmy ze stereotypem, że hospicjum to nie „umieralnia” i wydaje mi się, że również dzięki mediom odnieśliśmy pewien sukces. Gdy zaczynaliśmy naszą działalność w Łodzi 15 lat temu ludzie bali się przychodzić do oddziału opieki paliatywnej, obecnie nie mamy takich problemów. Obecnie mieszkańcom Łodzi hospicjum kojarzy się z miejscem gdzie można uzyskać ulgę w cierpieniu. Nie każdy chory trafiający do hospicjum umiera, część z nich wraca do domu w lepszym stanie. Choć nie jesteśmy w stanie wyleczyć przyczyny choroby, to dzięki dobrej kontroli objawów możemy również przedłużyć życie. Nie każdy chory trafiający do hospicjum zna w chwili przyjęcia rozpoznanie i rokowanie. Takie informacje powinny być przekazywane choremu w sposób właściwy, to nie mogą być wiszące na ścianach przypominające o śmierci napisy. Hospicjum ma umożliwić choremu z ciężką nieuleczalną chorobą godne życie aż do naturalnej śmierci. Hospicjum ma sprawiać dla chorego przyjazną domową, atmosferę. Na ścianach powinny wisieć obrazy i zdjęcia. W swoim domu nie powiesiłabym „praw człowieka umierającego” - nie zrobię też tego swoim pacjentom. Zgodnie z obowiązującym prawem w oddziałach szpitalnych na widocznym miejscu mają być umieszczone Prawa Pacjenta. Część punktów Dekalogu dawno została zawarta w prawach pacjenta. Obecnie trwa przygotowanie projektu ustawy o prawach pacjenta, więc można wprowadzić jeszcze zmiany. Z tak wzbogaconych praw pacjenta mogliby korzystać chory znajdujący się na wszystkich oddziałach szpitalnych. Jeśli Państwo chcecie poprawić sytuację chorych objętych opieką paliatywną, to pomóżcie nam zwiększyć środki NFZ, w tym roku podwyższono nakłady z NFZ na wszystkie inne dziedziny, o opiece paliatywnej zapomniano. Nie tylko nie otrzymaliśmy dodatkowych środków na podwyżki ani na dyżury, (choć jednostki stacjonarne i domowe sprawują opiekę 24-godzinną), to nawet, bez podwyżek wszystkie oddziały stacjonarne generują olbrzymie straty finansowe i już zaczęła się ich likwidacja. W 2008 roku opieka paliatywna znalazła się w dramatycznej sytuacji. Akcja w hospicjach powinna mieć nazwę „ żyć godnie z nieuleczalną chorobą” – to jest istota opieki paliatywnej. Najprostszą metodą realizacji takiej akcji jest poprawa finansowania opieki paliatywnej. Takie jest moje zdanie, może inni konsultacji też się wypowiedzą na ten temat.
dr n. med. Aleksandra Ciałkowska-Rysz Konsultant wojewódzki w dziedzinie medycyny paliatywnej dla województwa łódzkiego Kierownik Pracowni Medycyny Paliatywnej Katedry Onkologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi |
||||
|
powrót do: [planszy głównej] |
||||
|
aktualizowano: 2009-09-04 |